Tegoroczny Dzień Pieczonej Pyry nie rozpieszczał nas pogodą, ale okazało się, że gorące serca rodziców naszych uczniów oraz ich umiejętności organizacyjne sprawiły, że kapiącego z nieba kapuśniaczka nikt nie zauważył. Pan woźny bladym świtem zameldował się na stanowisku, by wkrótce z panem Lachem rozpocząć wypiekanie ziemniaków wg pradawnej, sekretnej receptury.
Tymczasem mamy przygotowały przepyszny, tradycyjny, wielkopolski gzik, masełko zwykłe i czosnkowe, by każde podniebienie było usatysfakcjonowane. I wówczas zaczęła się uczta! Pieczonych pyr wystarczyło dla każdego, choć byli tacy śmiałkowie, którzy po dokładkę przychodzili kilka razy. Doskonale egzamin zdał zakupiony przez Radę Rodziców duży namiot, pod którym uczniowie biesiadowali.
Serdecznie dziękujemy za zorganizowanie tego fantastycznego wydarzenia! Szczególne podziękowania dla pana Rafała Lacha, pań: Anny Frel, Beaty Siody, Małgorzaty Eichstadt, Pauliny Polichońskiej, Pauliny Żmijewskiej oraz pani Joanny Lach, która jako przewodnicząca Rady Rodziców zorganizowała dzisiejsze wydarzenie. Doskonałej jakości ziemniaków dostarczył pan Marcin Lach. Również dziękujemy!
